— Księżyc szykuje zemstę szkarłatną, niczym krew[…] Czas chwil pięknych jak kwiat róży się kończy, a zastąpi go strach.
„Wiesz, ogień to jedyna rzecz, która zawsze wygląda tak samo, niezależnie od tego, gdzie jesteś.”
Wzruszający list starszego brata do ukochanej siostry, której już nie ma. Pełen miłości, tęsknoty i niespełnionych obietnic – jak dobranocka, której nie zdążył przeczytać.
„Nie lubię zostawiać niedokończonej roboty. A że ta pieprzona paniusia nie czekała nawet na moje potwierdzenie… Cóż, jej strata.”
– A więc, o co chodzi, Luke? – Zapytał idąc do szatni. – Musisz poznać prawdę, niestety. – Zagadkowo odpowiedział. – Lecz nie teraz, idziemy się przebrać. Jutro ci opowiem…
Kiedy młoda dziewczyna po rozwodzie rodziców jest zmuszona zamieszkać u babci na wsi. Poznaje tam rewolucyjne rodzeństwo z którym przeżywa rozmaite przygody z istotami fantastycznymi.
„A tam ujrzałam przytłaczającą scenę. Ciarki przebiegły po moich plecach. Nie… To nie mogła być prawda…”
Jesteś moim spokojem, moją równowagą. Moim miejscem, do którego zawsze mogę wrócić, gdy wszystko wokół staje się zbyt trudne do zniesienia. Wiesz, jak wiele znaczy dla mnie ta nasza przestrzeń.
Jesteśmy tylko upadłymi aniołami, które żyją w świecie pełnym bólu i krzyku.
— Pięć minut to i tak za długo. Wolę cię jako mojego głupiego maknae, a nie wroga — odparł Jimin, śmiejąc się i nadal go obejmując.
Świat pogrążony w chaosie, ulice pełne zombie. Ha-Eun ma tylko jeden cel – uciec. Nieznajomy stawia jej warunek: jeśli chce przeżyć, musi zagrać w śmiertelną grę. Jeden zły ruch i wszystko przepada.
Jesteśmy jak dwa potłuczone kawałki szkła. Ostre z zewnątrz, pragnące tego samego, może bliskości, może zrozumienia, może zwykłego spokoju.
Annie była zwykłą siedemnastolatką, dopóki nie odkryła w sobie przerażającej mocy, zdolnej uratować świat i ją samą. Ale mogła też ten świat zniszczyć.
„Choć życie biegnie w nieznanym kierunku, zawsze możemy znaleźć chwilę, by zacząć od nowa – godzina zerowa to nasz czas na zmianę.”





























