Nic nie wiesz, bo nic ci nie powiedziałam. A nie powiedziałam Ci, bo wiem, że nie nigdy byś tego nie zrozumiała.
On a warm summer night, no one will be able to stay at home, which may one day become a loss.
Już za chwilę ogłoszą królową balu, lecz czy ktoś zwraca na to uwagę? Wszyscy zapijają swoje smutki, modląc się tylko o to, by przeżyć tą noc.
„To nie było tak, jak myślisz, Syriuszu. Czytając ten list lepiej zaopatrz się w kawę i usiądź sobie wygodnie, bo to będzie dłuższa historia. Zupełnie inna, niż wszyscy sądzicie.”
Typowy slash fanfik na zasadzie hate to love. W rolach głównych James Potter i Severus Snape.
Miała być niezobowiązującą przyjemnością, przygodą w ciemnym klubie. Jedna wspólna noc zamieniła się w marzeniu o kolejnych, a Ty pogrążasz się we własnych czynach, myśląc tylko o jej słodkiej twarzy.
To nie były listy Charlotte, tylko jej tajne wspomnienia, ukryte pomiędzy zdaniami pamiętnika, który nigdy miał nie ujrzeć światła dziennego.
Ale powoli twój mózg zaczyna wymazywać każde wspomnienie, które kiedykolwiek przyniosło ci radość. Aż w końcu wszystko, o czym możesz pomyśleć, to to, jak życie zawsze wyglądało w ten sposób.
Dopiero teraz zrozumiałam że koniec świata wcale nie oznacza dalekiej przyszłości.
,,Każde istnienie kończy cierpienie i tragedia…”
Moje serce bije w złej czasoprzestrzeni, bo ciągnie mnie jakaś siła do starych, zniszczonych glanów i potańcówek z niskimi progami pieniędzy.
„Podczas gdy jesteś pełen podziwu dokąd udało ci się zajść, ja jestem u kresu pięknego kwitnięcia.”
❝Zamknięta w zbudowanej przez siebie klatce, nie próbowała się wydostać. Znosiła karę w cierpieniu, ale i satysfakcji. Zasłużyła.❞
Na początku wyjaśnijmy sobie jedną rzecz, Daphne. Takie zjawiska jak ożywające książki to… absurd! A to, co teraz dzieje się na naszych Fioletowych Wzgórzach jest tylko… zbiegiem okoliczności.




























