Zemsta jest najsłodsza, prawda? Szczególnie ta, która będzie miała wieczne echa, jak i nostalgię kota, który tęskni z Klanu Gwiazdy…
,,Czy kiedykolwiek trafię do takiego otoczenia, w którym będę mogła chodzić ubrana w kartonowe pudełko lub worek na śmieci, a te dwie dziewczyny na ulicy nie zaczną plotkować (…)?”
Hermiona Granger, zwykła gryfonka, na ogół za dużo się uczy. Co wyrwie ją z codziennej rutyny? A raczej… Kto?
,,Najprawdopodobniej jestem jedyną dziewczyną w okolicy, która na Ciebie nie poleciała. A Ty również nie zwracasz uwagi na mnie, więc idealnie się uzupełniamy. Jesteśmy dla siebie jak cienie (…)”
Nigdy nie lubiłam tej placówki, nawet wtedy, gdy po raz pierwszy od tak dawna doświadczyłam prawdziwej przyjaźni i miłości.
,,Nie, to nie jest ostrzeżenie. To jest tylko przypomnienie, że nie warto ranić ludzi, bo oni mogą później zrobić to samo Tobie.”
„Choć minęły już księżyce odkąd się rozstali, Rumiankowa Sadzawka dobrze wiedziała, że nie może się poddać. Znaleźć swoją miłość — oto co zostało jej do zrobienia.”
W międzyczasie deszcz wciąż pada i kolejny płatek nieszczęsnej róży spada na ziemię. Jego ulubionej róży. Naszej białej róży.
„Naiwnie spijaliśmy miód nadziei wzajemnie ze swych ust, wierząc w obietnice o wieczności, ale nie wiedzieliśmy, że życie to okres ciągłych zmian i szatańskich szeptów zawodzących myśli.”
Pocałunki i papierosy, zabierały mnie w niebiosy. Gdy tylko mych ust dotykały, wnet wszystkie troski ustawały.
„Choć z początku miałam Cię za nic wartego faceta z przerośniętym ego, teraz jesteś bohaterem moich snów i marzeń.”
Czerwony jak krew lizak rozpływał się powoli w mej buzi, pieszcząc me podniebienie swym słodkim niczym najprawdziwsza wiśnia smakiem, gdy mój umysł został pochłonięty przez jego rozkoszne usta.






















