W szeregach wroga nagle zrobiło się miejsce. Piechota rozsunęła się na boki, odsłaniając coś, czego nie spodziewał się nikt.
Mam tylko ten tekst. Te kilka wersów. Te zdania, w których chowam wszystko, czego nie miałem odwagi powiedzieć wczoraj. Może dziś mi wybaczysz. Może dziś mnie usłyszysz. Bo ta cisza to mój krzyk.
Nigdy jakoś bardzo nie bałam się śmierci, lecz teraz zrozumiałam, dlaczego powinnam.
Dyrektorzy Akademii Dobra i Zła poszukują uczniów o mężnym lub czarnym sercu, którzy kiedyś zasłyną ze swoich przygód. Co jeżeli bracia, którzy powinni się darzyć zaufaniem, przestaną to robić?
” — Gdyby moja mama dowiedziała się, że jestem tutaj z tobą, uciekałbyś gdzie pieprz rośnie — pewna siebie spojrzałam w jego wypełnione lodem oczy, którymi próbował mnie zdominować.”
Nell Wildflower była bliską przyjaciółką Huncwotów, lecz szczególnie mocna więź łączyła ją z Remusem. Nell wspierała Remusa bez względu na wszystko, ale jest to tylko przyjaźń czy może coś więcej…?
Życie… jest. Boli, pozostawia szramy, testuje cierpliwość, śmieje się na twe łzy, by na koniec czule otulić.
Grupka nastolatków udaje się na weekendowy wyjazd. Psuje im się samochód i trafiają do domku, który okazuje się… pętlą czasu.
Moje imperium handlowe rosło w siłę, a ja chciałem dotrzeć jeszcze dalej, z nowym towarem i nowymi planami.
Jestem tylko… Nic nie znaczącą poetką. Nie ma znaczenia, co piszę. I tak nikt nie przeczyta.
Cisza, która na co dzień mogłaby być błogosławieństwem, tutaj staje się udręką. Niekończącym się ciężarem, który z każdą chwilą przygniata coraz mocniej.
Lili Meri dowiedziała się o swojej magicznej mocy nagle i niespodziewanie. Tylko co się stanie jeżeli zakocha się w niezwykłym chłopaku o nazwisku Potter?
„Leżałem na łóżku, wciąż mając w głowie wydarzenia sprzed ostatnich kilku godzin.”
„Żałuję, że zniszczyłem Twoje życie, po tym jak swoje skończyłem. Gdybym mógł, byłbym pustką… Dlatego Twoje nowe życie, to dar ode mnie… Nic już nie będzie takie samo, ale wiedz, że żałuję…”
„Świat zawsze chce widzieć perfekcję… Osoba inna, taka jak my, nigdy nie będzie normalnie traktowana…”



































