„Łzy zaczęły ci płynąć po policzkach, słone łzy. Ale to ty zaczęłaś. Dlaczego…?”
«mógłbym oddać ci każdą wartościową rzecz, jaką mam, gdybyś tylko w zamian oddała mi moje serce z powrotem i już nigdy nie wchodziła na moją drogę.»
— Czyli tak wygląda świat zmarłych? — spytałam, po czym z nieznanych mi przyczyn z mego oka uroniła się słona i czysta łza. — Nie znam takiej planety — odpowiedziała mi. — Przyjaźń nigdy nie umiera…
Rose chodzi do liceum. Jej tatą jest Sherlock Holmes, często pomaga mu w rozwiązywaniu zagadek. Kolejna zagadka związana z Układem Cieni, ktoś dalej pociąga za sznurki. Tylko kto i jaki ma cel?
Peterowi przypominało to grę w Among Us czy rosyjskiego chowanego.
„— Myślałam, że zdołałam Cię zmienić… — spojrzała na jego zakrwawione łapy — Chyba się myliłam, tak podłego kocura jak ty, świat jeszcze nie widział i nikt nie zdoła takiego zmienić.”
Jest gdzieś pośród nas, mimo że większość jej nie zauważa. Poznaj niewidzialną dziewczynę…
«turn the page and find yourself where the wind will take you»
„Poproś mnie kiedyś, abym zdefiniowała Ci własne szczęście. Zrobię to z chęcią, o ile nie zapomnę jak wygląda to uczucie”
Powiedziałem przecież żegnaj! Więc dlaczego wciąż Cię spotykam? To przeznaczenie? Czy może po prostu moje serce chce Ciebie czuć w pobliżu…?
Po co mam pokazywać siebie, skoro w swoim umyśle jestem tylko tym, co jest gdzieś zagubione i rozbite między miliony kawałków, jak pęknięte naczynie…
Więcej chwil beztroski niż melancholii. Więcej chwil spokoju niż kłótni. Więcej chwil radości z życia, euforia. Bo razem jesteśmy niezłomni.
„– Moja mama zawsze mi powtarzała, że aniołki to osoby mieniące się w słońcu […] Tęsknią one za niebem, czyli swoim prawdziwym domem. Dlatego się ranią, chcąc uśmierzyć tęsknotę […]”
Mieć nadzieję, czyli również uwierzyć w miłość. Miłość niestety może być jednostronna. W moim przypadku? Staram się uwierzyć w istnienie pomiędzy mną, a niebieskookim szczerej więzi miłosnej.
Jedwab, dom stary, ja i ty. Nic więcej. Nie potrzebujemy niczego więcej, aby odpłynąć.
” – Są rzeczy ważniejsze niż władza i potęga – wysapała ledwo podpierając się na rękach. – A są nimi przyjaciele […] – wysyczała zerkając prosto w twarz jej przyszłego mordercy.”



























