Czas przedświąteczny uważałem za magiczny. A wszystko co wiązało się z tą magią, było Twoją zasługą.
Według mnie róże zawsze symbolizowały piękno i miłość, lecz to się zmieniło. Teraz są tylko oznaką cierpienia z nutą czarnej rozpaczy.
— Uciekaj! — zawołał, łapiąc ją za rękę, a ta nie myśląc za wiele, pobiegła z nim. Pobiegła z Doktorem.
Żegnaj Siostro. Nigdy nie zapomnę uśmiechu, który gościł codziennie na Twej uroczej twarzy.
Co się z nami stało? Chyba w pewnym momencie, zgubiliśmy się w życiu… Szkoda tylko, że miało to takie smutne skutki.
Teraz czekam na każdy ranek, aby tworzyć swoją własną narrację, nie chcąc poddać się myślom, które powoli mnie zabijają.
Jąkała, Okularnik, Maminsynek, Żyd, Puszczalska, Czarny, Grubas i Sierota. Razem stworzyliśmy „Klub Frajerów”, który jako jedyny miał odwagę stawić czoła żyjącemu w Derry złu.
Klęczałam na szkle wraz ze łzami, które spływały po moich gorących policzkach. Wiedziałam, że to tylko obłuda, ale chciałam wierzyć, że jest rzeczywistością.
Old „I”, where are you? Are you feeling good? I’m not. I must look for a new „I”.
Poznaliśmy się w San Francisco. Obserwowałem Cię w barze, jak siorbiesz parującą kawę i już wiedziałem. Byliśmy sobie przeznaczeni.
Zapomniałem o wszystkim, o formalnościach w sprawie pogrzebu, o ugotowaniu obiadu, odprowadzeniu córki do przedszkola…

























