„Tuż nieopodal słyszał rozdzierający ciszę śmiech profesora. Wtedy przypomniał sobie, że zapach, który poczuł, wchodząc tu po raz pierwszy, to zapach śmierci.”
nie zważając na to, co było kiedyś chłopcze, między nami nie ma już niczego. nie zważając na moje starania chłopczyku, i tak zawsze coś zawalisz.
”Żyli razem… Zginęli razem… a ich dusze żyją dalej… razem. W innym, zupełnie nowym świecie, ale razem. I już nikt ich nie rozdzieli.”
Zagubiona w bezkresnym, bezbarwnym świecie chciałam tylko odnaleźć swój cień, który kroczyłby za mną niczym najlepszy towarzysz podróży.
— Przeprowadzisz mnie przez piekło? — spytała, patrząc mu w oczy. — Będę Twoim prywatnym diabłem, skarbie — wyszeptał i złączył ich usta.
—Wrócę, obiecuję —powiedział, całując ją w czoło. —To są tylko słowa… —westchnęła. —Co masz na myśli? —chłopak spojrzał na ukochaną. —Nie obiecuj czegoś, czego nie możesz dotrzymać, James…
Zło zawsze jest złem, ale czy w tym przypadku będzie tak samo?
Voldemort poszukuje pewnej broni. Broni, która miałaby nieograniczone moce – wyjaśnił niemrawo, wwiercając się wzrokiem w swoje buty, pobrudzone już ziemią – Dopóki jej nie znajdzie, nie zaatakuje…
– Nawiedzone domy nie istnieją – mówi, zakładając ręce na piersi. W tym momencie drzwi za nim zamykają się z trzaskiem.
Upiłem się Tobą, jesteś moim wyjątkowym rodzajem whiskey, słodkością słodszą od słodyczy.
Syriusz Black wiedział, że dla wielu dziewcząt był marzeniem, jednak nie sądził, że kiedykolwiek, ktokolwiek zachoruje na obsesję z jego powodu.
— Strach jest jedynie wytworem stworzonym, by nauczyć się wygrywać nad emocjami. Bać należy się tylko strachu, Joshua.
Krzyczę na cały mój dom Twoje imię, szukając Cię w nim, jakbyś tam się znajdował. Wiem dobrze, że nie usłyszysz mojego wołania, ale muszę zapytać „Słyszysz mnie?”.
„Znaleźli kolejne ciało. Kiedy to się skończy?” – odpowiedź na to pytanie musicie odnaleźć Wy! Czy uda Wam się poznać sprawcę? Przekonamy się na końcu serii!
„Amor” • „Miłość” • Czy to aż tak ważne? Po co nam to? Teraz mnie już nie ma. A to wszystko Twoja wina!
pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać
MY to tylko widmo przeszłości, które równie dobrze mogło nie istnieć. byłam zbyt ślepa lub zbyt głupia, by wierzyć wciąż w to nasze MY.




































