– Nie angażuj się, nie kochaj, nie ufaj. Wiedziałam, że gdy tylko przekroczę próg Graceland jestem stracona w Twoich oczach. Już od początku psułam się w środku.
Nie proszę Cię o nic więcej, po prostu mi uwierz! Proszę! Chociaż TY! A zwłaszcza TY!
Oboje zamarznięci, jak ich dawne uczucia do siebie. Bucky Barnes żyje, bo przecież legenda nigdy nie umiera.
Amy wraca, jako nowa osoba do szkoły, w której była wyśmiewana, czy zmiana pozwoli jej żyć normalnie?
Miłość to głupota. Miłość to bzdura. Miłość nie istnieje. To tylko wymysł głupców, pragnących wyjaśnić pożądanie. Miłość. Nie ma czegoś takiego. Nie ma miłości! Jest tylko cierpienie…
Kochanie, co powiesz na taniec z diabłem? Salsa, tango, flamenco! Zatańczymy co tylko zechcesz, a ty poznasz prawdziwe piekło na parkiecie. Pokaże ci prawdziwego diabła z aureolą.
„Oh God of Abram, Oh God of Issac. Pull out your sword And lead me on. My vine has withered. My roots have shattered. Pull out your sword and lead me on.”
W takim mieście jest trudno żyć. Niby ciągle są światła, ale pomiędzy ciemnymi uliczkami przekrada się mrok. Światło w różnym rozumieniu nie dociera wszędzie.
Moje życie ostatnio wywróciło się do góry nogami. Przez swoją nieuwagę sprowadziłam na siebie wielkie niebezpieczeństwo, a sama odkryłam, że wcale nie jestem tym, kim myślałam, że byłam…
Nieznane nikomu istoty napadły na Alfheim, zabijając parę królewską. Keara, następczyni tronu, ma swoją teorię co do zdrajcy dziewięciu światów. Co, kiedy na jej drodze do zemsty staną Avengers?
Co zrobić, gdy świat wypowiada się przeciwko Tobie? Kiedy tracisz nadzieję, że znajdziesz spokój i szczęście, bo coś takiego nie istnieje? I gdy Twoja miłość okazuje się Twym zgubieniem…?
Powróćmy do naszych zabaw z dzieciństwa, nie były tak niebezpieczne jak to, co robimy teraz.
I gave you my all, I showed the proof of your lies, and you weren’t worth it, you don’t deserve me
Rara Avis to wspaniały ptak, nieprawdaż? Córka samego diabła nazwana na cześć białego kruka nie bez powodu. Avis razem z rodzeństwem Frye postanawia odbić Londyn z rąk Templariuszy.
Znienawidzony przez wszystkich, przez Ciebie pewnie też. Większość życzyłaby mu śmierci, a ja proponuję byś spróbował go zrozumieć.
„Letni wiaterek mógł nadal bawić się czarnymi kosmykami dziewczyny. Słońce nadal mogło zsyłać swoje ciepłe promyki na rumiane policzki. Autobus nadal mógł stać na światłach przed skrzyżowaniem.”





















































