Widzisz to budzące się słońce? Bądź jak ono, świeć jasno. Budź się każdego ranka z radością i uśmiechem, który jest twoją największą bronią. Uwierz w siebie. Lśnij jak diamenty. Świeć jak gwiazdy.
Nie ma już piękna, szczerej miłości, czystego powietrza. Tych samych chwil, dobrych wspomnień i oglądania gwiazd. Nie ma już tych samych bali, miłości i przyjaźni.
Zawsze wiedziałam, że los dał mi szczęście w kartach. Ty okazałeś się moim asem w rękawie.
Mrugam parę razy, odganiając rozpacz. I już jestem po drugiej stronie. Wokół panuje bezwzględna ciemność – otacza mnie, pochłania. Zaczyna robić mi się strasznie zimno. Chłód sprawia, że drżę.
— od tej pory Hydra współpracować będzie z Czerwoną Komnatą — ogłosił zbyt dobrze znany Natashy męski głos. Przynajmniej teraz będzie mogła zobaczyć się z Bucky’m… Jej Bucky’m.
nie mogę temu zaprzeczyć, jestem królową i będę lśnić tak jasno jak słońce i diamenty
„a dopiero gdy moje serce się załamie, będzie to ostatnie ostrzeżenie przed zaprzestaniem tej ostrej niczym nóż krytyki.”
Dla niektórych miłość jest po prostu trudna i nie do zaakceptowania…
Ja, która trzyma się kliszy tamtych słonecznych dni lata. Kliszy, w której ty grałeś główne role. Weź ten ołówek i namaluj naszą wspólną przyszłość.
W pewnym momencie poczuł bezradność tak wielką, że zrozumiał iż nie był na to gotowy…
Para emerytów postanawia po latach spędzić ze sobą kolejny miesiąc miodowy. Podziwiają piękno Paryża, ciesząc się przede wszystkim własnym towarzystwem.
— You made me weak, I hate you, and on the other hand, my life doesn’t make sense without you.
„Mrugam parę razy, odganiając rozpacz. I już jestem po drugiej stronie. Wokół panuje bezwzględna ciemność – otacza mnie, pochłania. Zaczyna robić mi się strasznie zimno. Chłód sprawia, że drżę.”
Yoohyeon, mamy siódmy lipca, a ty wciąż siedzisz bezczynnie i czekasz, aż szczęście samo natknie się na ciebie.
jestem królową, a to moje królestwo, opanowane przez same królowe i księżniczki. wynoś się stąd.




























