Moje serce bije w złej czasoprzestrzeni, bo ciągnie mnie jakaś siła do starych, zniszczonych glanów i potańcówek z niskimi progami pieniędzy.
„Podczas gdy jesteś pełen podziwu dokąd udało ci się zajść, ja jestem u kresu pięknego kwitnięcia.”
❝Zamknięta w zbudowanej przez siebie klatce, nie próbowała się wydostać. Znosiła karę w cierpieniu, ale i satysfakcji. Zasłużyła.❞
Na początku wyjaśnijmy sobie jedną rzecz, Daphne. Takie zjawiska jak ożywające książki to… absurd! A to, co teraz dzieje się na naszych Fioletowych Wzgórzach jest tylko… zbiegiem okoliczności.
,,— dziękuję za to, że byliście i wspieraliście mnie i zespół, ale prawdziwa miłość przetrwa wszystko”
Próba morderstwa pewnej dziewczyny stawia przed grupą przyjaciół tajemnicę do rozwikłania. Czy uda im się namierzyć przestępcę?
Już za chwilę ogłoszą królową balu, lecz czy ktoś zwraca na to uwagę? Wszyscy zapijają swoje smutki, modląc się tylko o to, by przeżyć tą noc.
„To nie było tak, jak myślisz, Syriuszu. Czytając ten list lepiej zaopatrz się w kawę i usiądź sobie wygodnie, bo to będzie dłuższa historia. Zupełnie inna, niż wszyscy sądzicie.”
Typowy slash fanfik na zasadzie hate to love. W rolach głównych James Potter i Severus Snape.
Miała być niezobowiązującą przyjemnością, przygodą w ciemnym klubie. Jedna wspólna noc zamieniła się w marzeniu o kolejnych, a Ty pogrążasz się we własnych czynach, myśląc tylko o jej słodkiej twarzy.
To nie były listy Charlotte, tylko jej tajne wspomnienia, ukryte pomiędzy zdaniami pamiętnika, który nigdy miał nie ujrzeć światła dziennego.
Zaślepiała mnie ta miłość i ciągle zaślepia. Miłość jest jak narkotyk, raz spróbujesz uzależnisz się na zawsze.
— Andrea — szepnął mi wprost do ucha. Brzmiał jakby znał mnie lepiej niż ja sama. I poniekąd to była prawda. On ciągle pamiętał o Andrei, a ja miałam w głowie tylko Sydney…
Miłość to uczucie, które niestety nigdy nie było mi dobrze znane, do czasu, gdy poznałam go – mojego chłopaka na niby.
Zostałem ze swoimi lękami, kiedy wszyscy zdążyli ode mnie odejść, gdy nie mogłem ich zatrzymać. Dusiłem się we własnej bańce i, choć waliłem w nią pięściami nie mogłem jej przebić.
























