Drugiego Maja 1998 roku Narcyza straciła syna, męża oraz siostrę. Mimo upływu lat nie potrafiła zapomnieć o wielkim bólu w sercu by żyć dalej. Winiła siebie za wszystko co stało się tamtego dnia.
„Magia jest cudowna. Pojawia się gdy jej potrzebujemy. Gdy wierzymy. Jak ty, gdy pierwszy raz pojawiłaś się w moim sercu…”
„Żyjemy w dziwnych czasach… Chciałabym się przenieść do starych, dobrych czasów…”
Fred zaczyna nagle czuć coś więcej do ślicznej blondyneczki.Lecz uważa, że nie ma u niej żadnych szans.Postanawia jednak spróbować swoich sił ryzykując ich przyjaźń. (Mini: ..Wera.. , możliwe 18+)
Młoda dusza w pogoni za miłością rozdziera się na dwie części, kochając i szukając tego uczucia. Czy uda jej się sprzeciwstawić otaczającemu światu?
„— Już żałuję, że wróciłaś — powiedział starając się przybrać poważny ton, jednak dało się usłyszeć w jego głosie rozbawienie. Lilian wsiadła na konia. — Oj, braciszku, żałować to dopiero będziesz.”
„aż do samego końca nie byłem dla nich człowiekiem. nikt nie okazał mi współczucia, nie podał ręki, nie wysłuchał. no, bo co może mieć do powiedzenia lalka, która nie posiada uczuć?”
Poczuła jak lodowata woda szarpała jej futro, a ciemność pochłonęła ją w całości.”
Blondynka wybiegła z budynku pomimo silnej ulewy, a pozostałe nastolatki patrzyły za nią i czekały. Czekały, aż ich przyjaciółka zawróci i będą mogły ją przeprosić. Niestety, na próżno.
”Kto by pomyślał, że pewien niezwykły, rudowłosy chłopak zmieni moje życie o 180 stopni…”
„— Kto wie, może kiedyś poznasz kogoś, w kim się zakochasz i jego imię będzie zaczynać się na tę literę? Jest wiele imion na „B”. Benjamin, Ben, Barry…”




































