Mama ostrzegała, by nie kochać chłopców, którzy nie poświęcają mi wystarczająco dużo uwagi, bym ja czuła się kochana. Ale patrzyłeś na mnie tak łagodnie, tak ujmująco, że nie mogłam Cię zostawić.
Diana Fair przez ostatnie trzy lata liceum była samotniczką – przyjaźniła się tylko z książkami i swoim pamiętnikiem. Myślała, że tak doczołga się do samego końca roku szkolnego.
„Życie, życie. Czym ono właściwie jest? Dla innych ludzi może być to po prostu trudny do przejścia proces, lecz dla mnie jest to niewidzialna duszyczka. Śmiejąca się w głos. Biegnąca przed siebie.”
Z czasem uśmiech wszedł mi w nawyk, przez ciągłe zakładanie maski tej „szczęśliwej duszyczki”, nawet niekiedy zapominałam ją zdjąć.
Czy jesteś ciekaw, jak potoczyłaby się Twoja historia, która opisuje wycieczkę szkolną? I to Ty decydujesz
“Czasami chęć zemsty sprawia, że zapominamy kim jesteśmy – a ja niczego bardziej nie pragnę“
Uwielbiam to uczucie bliskości, ale jednocześnie go nienawidzę, ponieważ on sam robi to tylko z życzliwości.
„I am the monster you created. You ripped out all my parts. And worst of all, for me to live, I gotta kill the part of me that saw.”
Słabo ich widzę. Nie przez łzy – te powoli spływają po mojej twarzy, zostawiając mokre ślady na policzkach. Widzę jak przez mgłę, mam ją w oczach. Mgła w oczach…
Najważniejsze, aby mieć wszystko pod kontrolą i móc zapanować nad chaosem
Po raz pierwszy od szesnastu lat, Melanie naprawdę płakała. Zawsze jej powtarzano zasadę: „Primrose’owie nigdy nie płaczą”. A ona była jedyną osobą, która tę zasadę złamała.
Kiedy John dowiaduje się o swojej śmierci, pisze list do ukochanej Mary. Przekazuje jej wszystkie uczucia, jakie skrywał w swoim sercu.
Ofiar jest co raz więcej i każdy dzień jest jak loteria, bo nie wiadomo na kogo tym razem padnie.
W jego oczach wirowały wspomnienia dobrych lat z rodziną, którą stracił. Został sam i nie chciał zrobić czegoś, by być z kimś.




























