„Szepty w mojej głowie momentalnie się nasiliły, tak, że zagłuszały moje własne myśli. Straciłam kontrolę nad moim ciałem. Czułam, jak mój umysł stopniowo przestawał być mój…”
„Nie wiem, jak długo trwał ten moment, ale był bardzo magiczny. Oglądanie serialu w nocy, z lampami led było nieziemskie. Sypialnia była pięknie oświetlona i dawała specjalny vibe.”
Mila Lee to pozytywna szesnastolatka, z pozoru normalna jak każda inna dziewczyna w jej szkole. Ma za sobą jednak mroczne wakacje oraz jest pełnoprawną pracownicą mafii. Jak zakończy się jej historia?
Morvaine od 150 lat jest pogrążone w mroku. Lord Varnath atakuje Aurivale, przynosząc zagładę. Nikt jeszcze nie wie, że przepowiednia wciąż czeka na swojego paladyna, którego los odmieni całe Morvaine
„Dlaczego? Dlaczego akurat ona? Czy nie za dużo już w życiu przeszła?” Yelena Belova fanfiction
,,Życie bez Ciebie nie będzie już takie samo…”
„…Wiedzieli, że śmierć nie jest końcem — jest ostatnim rozdziałem ich wspólnej historii…”
Gwiazdy świeciły mocno, a księżyc ozdabiał ciemne niebo niczym naklejka. Moje serce biło spokojnie, a moje myśli stały. Cisza. Cisza, która trwała 5 minut. Potem 10 i 15.
Kobieta kalifornijskiej mafii – Vivianne McBride, z pozoru nie potrafi kochać. Ale czy na pewno? I ile można poświęcić dla miłości?
„Tańczysz teraz w niebie z aniołami, Biegasz po łąkach wypełnionych kwiatami. Wieczne światło okala twą twarz, Bo już pokonałaś ciemny korytarz, Gdy po oczu zamknięciu nim ruszyłaś.”
„— Cześć Artur — powiedziała do niego troskliwym tonem. Coś go sparaliżowało, stanął jak słup soli, czując jak pieką go policzki.”
Jedno morderstwo. Jedna aresztowana osoba. Czy na pewno policja postąpiła słusznie? Allyson Black musi współpracować ze swoim byłym chłopakiem, by znaleźć odpowiedzi na te pytania.
Czy honor może powodować morderstwem z zimną krwią? Czy jeszcze mówimy o sprawiedliwości, czy wkraczamy na zdradliwe wody zemsty? Nawet się nad tym nie zastanowił – ta jedna śmierć mu wystarcza.
A choć postaci wielu pamięć ludzka tłamsi, Bo po cóż czcić przeciągle, gdy zniknęli tamci, Dwójka ostańców boskich nadal młoda siedzi, Ludzkiej z niebieskich wyżyn przewodząc gawiedzi.
,,Jak dwie planety, które zderzyły się gdzieś pomiędzy Warszawą a Seulem…”
I gdzieś między spojrzeniami, milczeniem, odwagą i lękiem zaczynała się historia.
Szelest sukni, stukot obcasów. Zmieszane oddechy, perfumy. Wymienione spojrzenia oddechy… Dłoń do dłoni. Ciepło do zimna. Czerwień do bieli. Jesteś mój.





























