„— Bo nigdy się nie zgadzałyśmy. Zawsze mi tylko przeszkadzałaś. Ciągle miałaś inne zdanie. Byłaś jak burzowa chmura na błękitnym niebie.”
„— Bo nigdy się nie zgadzałyśmy. Zawsze mi tylko przeszkadzałaś. Ciągle miałaś inne zdanie. Byłaś jak burzowa chmura na błękitnym niebie.”
Nigdy jakoś bardzo nie bałam się śmierci, lecz teraz zrozumiałam, dlaczego powinnam.
– Zdaję sobie z tego sprawę – Szczawiowy Upadek westchnęła – Wiem jednak, że jeśli nic nie zrobimy, to (…) klany zostaną zniszczone.
Ten księżyc… on, przepowiada przyszłość tego klanu—szepnęła—ale nie obronimy go, jeśli nie będziemy wierzyć…
Krótka, wzruszająca historia o stracie, smutku i nadziei. Nawet w ciszy lasu można odnaleźć ciepło. Czasem jedno spojrzenie wystarczy, by pustka zaczęła się wypełniać.
„Szepty w mojej głowie momentalnie się nasiliły, tak, że zagłuszały moje własne myśli. Straciłam kontrolę nad moim ciałem. Czułam, jak mój umysł stopniowo przestawał być mój…”
Było tam kilka legowisk, a w tym najbardziej ukrytym spała mała koteczka, wtulona w matkę i rodzeństwo, nieświadoma burzy, która szalała na zewnątrz.
Mglista Skóra, szanowana wojowniczka zachodzi w ciążę, lecz jej szczęście nie trwa długo. Jej partner ginie w bitwie zanim urodziły się kociaki. Jak potoczyły się losy kotki? Przeczytaj i się dowiedz!
Las pełny zapachów zwierzyny. Ale i tajemniczy głos. Gdzie znalazł się Leśna Łapa? Czy kiedykolwiek wróci do swojego klanu? Przeczytaj i przekonaj się!
|| Przejrzysta woda stanie się mętna, gdy ze skóry zdrajcy wypłynie krew… ||
Krew spływała kocurowi po pysku — Cały czas mnie okłamywałaś, będąc z tym sierściuchem! Spokojnie, na twoich oczach, nic mu się nie stanie. Chociaż… chcę, żebyś patrzyła jak cierpi.
Ostatnie słowa mojej matki rozbrzmiewały mi w głowie, jak echo, nie dawały mi spokoju.
—”Wysoki Plusku, proszę! Pomóż mi… ja potrzebuję cię!”-.
Czy ideały są zadowalające? Uwierz, nie dla niej, nie tutaj. Ale dlaczego kłamstwo dalej trzyma ich w ryzach? Odpowiedź jest prosta – to naprawdę perfekcyjna iluzja.
— Czemu zawsze muszę być w jej cieniu? — zastanawiał się Złotek. Myszka była idealnym kociakiem, a on? On miał tylko dumnie kroczyć w jej cieniu. Jakby nic nigdy się nie stało.
Tutaj nie ma już Kodeksu, nie ma przodków, nie ma sprawiedliwości, pozostała tylko krew, która dała mu zwycięstwo i domaga się więcej. Więcej niż może dać…
– Chcę poczuć krew, chcę, aby życie się skończyło… – Szepnął, modląc się do klanu Gwiazdy. – CHCĘ POCZUĆ KREW. – Chcesz poczuć krew? – Usłyszał przerażający głos z oddali.
Ruda kotka odkrywa martwe ciała członków klanu, w tym siostry. Spotyka opętaną przyjaciółkę, która ją atakuje. To tylko sen, lecz zwiastuje tragedię.
Pięć młodych kotów rozpoczyna trening w tajemniczym Klanie Szemrzącej Bryzy, odkrywając sekrety przeszłości i piękno terytorium pełnego niebezpieczeństw i legend.
Podczas chaosu, mała, zadziorna koteczka opracowuje plan wzmocnienia Klanu. Czy jej tajemnica ujrzy światło dzienne?
Czy honor może powodować morderstwem z zimną krwią? Czy jeszcze mówimy o sprawiedliwości, czy wkraczamy na zdradliwe wody zemsty? Nawet się nad tym nie zastanowił – ta jedna śmierć mu wystarcza.
Śmierć wraz z roztrzaskaną nadzieją wisi nad małym kawałkiem plastiku, dryfującym razem z dwójką rodzeństwa – tylko czy cokolwiek poza prawdą zaburzy oczekiwanie na zgon?
„- Nie możemy pozwolić, żeby plemię się rozpadło. Musimy wysłać cztery koty do klanów, żeby nam pomogli…-”
Kocha ją, ale musi ją zabić. Czy coś się zmieni, gdy wysłucha co ma mu do powiedzenia? Czy Księżycowa Bryza zasługuje na wybaczenie? Przeczytaj to krótkie opowiadanie i odpowiedz sobie na te pytania!
„Wszelkie koszmary się ziszczą, zło zamieni się w dobro, woda w krew, a światem rządzić będą zastępy mroku. Chyba że słońce i księżyc się połączą i wspólnie wygnają ciemność.”
Witaj w świecie gdzie wszystkie historie się dobrze kończą! Nawet jeśli nie wierzysz – to szczera prawda, jest tylko jeden, jedyny haczyk – nie kończą się dobrze dla jasnej strony świata…
On był ciszą, oni byli ucieleśnieniem hałasu, utonął w ich wrzasku. Więc jego pysk rozjaśniał uśmiech, gdy ich krew farbowała ziemię na barwę szkarłatu.
„Śmierć nie była końcem, bo cień zawsze może stać się jedną z gwiazd.”
„Trzy uderzenia serca — tyle dzieliło ją od uratowania, zanim Gwiazda przemówiła: nie poświęcę już więcej, bo moje serce nie wytrzyma.”