„Lojalność, przyzwoitość, współczucie, miłość… To pojęcia, na które powinniśmy zwrócić uwagę, decydując o winie lub jej braku w tej sprawie.”
„Lojalność, przyzwoitość, współczucie, miłość… To pojęcia, na które powinniśmy zwrócić uwagę, decydując o winie lub jej braku w tej sprawie.”
❝To wszystko było jak śnieżna kula. Negatywne emocje i wydarzenia nakładały się na siebie, tworząc jeden wielki chaos❞.
Kobieta w czerni nigdy nie budziła zaufania, wręcz przeciwnie, lęk. Nie przeszkadzało jej to, nie przybyła na wyspy by zdobywać przyjaciół. Miała zadanie.
Kiedy odwracają się od Ciebie najbliżsi, pomocy możesz oczekiwać jedynie od wroga. Kiedy w ojczyźnie grozi Ci ostrze sztyletu, utulą Cię ostrza lodu. Kiedy nie ma dokąd, to znak, że czas powrócić.
Na ziemi leżały ciała martwych czarodziejów. Wszędzie ogień i przelatujące między sobą zaklęcia. Musiałam zmierzyć się z samą sobą. To była wojna.
Przesądy mugoli są dziwne, nigdy u nich się nie spełniają. Ale tu… W świecie magii, wszystko jest możliwe. Każda legenda, przepowiednia czy też głupi przesąd… Jest możliwy. 13, to dzień pechowy.
– Od samego początku wrzało. Zimne poty, gorące głowy pełne wiary – rozglądała się, usiłując mnie ujrzeć – nie widzę nic, jest ciemno – A ja na to: „Jeśli masz odwagę, zbliż się jeszcze bardziej”…
Jej mama uważa, że to czysty masochizm – trzymać w domu psa o imieniu Łapa, który kropka w kropkę przypomina jej osobę, która uczyniła ją szczęśliwą.
Jedno słowo może zmienić życie. Mary McDonald przekonała się o tym doskonale. Jak ciekawość może doprowadzić do trudnej sytuacji?
Lily Luna Potter rozpoczyna naukę w Hogwarcie. Albus i James nie są z tego faktu szczęśliwi.
– Muszę to zrobić, muszę cię chronić. Kocham cię. – powiedział przez łzy. – Też cię kocham. – tylko tyle zdołałam powiedzieć, wiedziałam, że i tak nic nie poradzę na to co się stanie. – Obliviate…
Merry, tak jak większość dzieci z rodzin magicznych chce dostać się do Hogwartu, czy uda jej się zrealizować marzenia? Co ją czeka za murami tej niezwykłej szkoły?
Znów uciekałem, śmiejąc się głośno. Wpadłem do Wielkiej Sali, pędem zajmując miejsce obok mojego bliźniaka. – Fred, masz kłopoty! – krzyknęła, wściekła stając w drzwiach Wielkiej Sali.
Twój przyjaciel postanowił trochę Cię nastraszyć i namówił, byś wszedł do opuszczonego od wielu lat domu, który niegdyś według legendy miał należeć do wiedźmy. Co Cię tam spotka i co znajdziesz?
Sweet, crazy conversations full of half sentences, daydreams and misunderstandings more thrilling than understanding could ever be.
Dziewiętnasty września jest tym feralnym dniem, w którym Hermiona dostaje zadanie. I to niemal niewykonalne. Ale czy dla Gryfonów, a szczególnie upartych Gryfonek, takie zadania istnieją?
It comes in waves. I close my eyes. Hold my breath. And let it bury me. I’m not ok. And it’s not alright. Won’t you drag the lake and bring me home again?
Dom pełen ludzi – ona sama. Płacze – ale nikt jej nie widzi. Krzyczy – ale nikt jej nie słyszy. Odchodzi – ale nikt jej nie zatrzymuje. Jej dusza umiera – ale nikt jej nie ratuje.
Ja jestem miłością do władzy. Miłością do potęgi. Miłością do cierpienia. Miłością do śmierci. Wiesz już, kim jestem?
Szkół magii jest wiele. Najbardziej znaną jest Hogwart. Za to najmniej Instytut Wolftown. Może trochę Ci o nim opowiem…
– Raven. – wypowiedział moje imię tak jak nigdy. W jego słowach słychać było skruchę, a w oczach błyszczały się łzy. Wiedziałam, że on nie jest zły.
Zgredek był niezwykle zdeterminowanym skrzatem, oddanym przyjacielem. Poznaj jego historię, podążaj ścieżką pierwszego wyemancypowanego skrzata domowego.
Dziedzice to ludzie władający magią. Przyszedł czas, żeby książę Lyle wybrał sześciu z nich, żeby pomogli mu w wypełnianiu królewskich obowiązków. Kto zostanie jego Ulubieńcem?
W momencie, w którym Draco Malfoy ulega poważnemu wypadkowi życie jego dawnej przyjaciółki zostaje wywrócone do góry nogami. Czasami zapomnienie o wszystkim co Was łączyło jest jedynym wyjściem…
„- Jesteś mordercą! Jak oni wszyscy! – Krzyknął wyciągając ostry koniec miecza w moją stronę. – To,że moi ludzie zrobili wiele złego nie oznacza,że jestem jak oni! – Krzyknęłam. – Nie jestem jak oni…”
Petunia Evans – Dursley. Wszyscy ją potępiają, ale czy słusznie? Czy ktoś z was kiedyś pomyślał, jak ona się czuje?
Chciałam tylko złamać dane Ci słowo. Walczyć. Uczynić świat piękniejszym nieważne, za jaką cenę…