,,(…) Tak, byłam tomboy. Byłam chłopczycą. I nie przeszkadzało mi to.”
Allison, Ivy i Maya w noc Halloween postanawiają iść do starego Kina Eclipse. Jednak nie wiedzą, że to może się skończyć źle…
Czym jestem? Ktoś jest mi w ogóle w stanie powiedzieć? Kiedyś potrafiłam powiedzieć. Kiedyś wiedziałam.
Jak spadające gwiazdy mogą wpłynąć na nasz los? To wiedzą tylko one…
W szkolnej łazience kończy się cicha tragedia Yeri, zwanej „Yeti” – wyśmiewanej, niezrozumianej dziewczyny, która próbowała istnieć w świecie, gdzie wrażliwość boli bardziej niż samotność.
a gdy gwiazdy zaczęły blednąć, zrozumiałam, że gdzieś po drodze straciłam swój własny blask.
I tak zaczyna się moja opowieść – opowieść o mnie, o chłopcu, który przyjechał do Grecji, by odnaleźć siebie, i o Olivierze, który stał się światłem w jego mroku.
Była sobie dziewczyna, piękna niczym kwiat Lecz wiele w swoim życiu poniosła strat Czasami w nocy nawet płakała Choć nie każdy wie ale też kochała Otworzyła raz skrzynię, pełną pamiątek Przypomniała
„[…] Świat, w którym teraz trwam, jest zbudowany z tego, co utracone. Drzewa mają liście z listów, które nigdy nie zostały wysłane, a powietrze pachnie niespełnieniem. […]”
„Echo niosło jej głos, jakby śpiewał cały chór. Już nie nuciła — uwalniała stres, który od dawna zalegał pod sercem.” ~ Bo muzyka bywa ucieczką. Czasem słyszy więcej niż ludzie.
Rei Naoi — szalona licealistka uwielbiająca wszystko co wyróżniające się, głośne i abstrakcyjne. Czy to możliwe, że mogłoby przyciągnąć ją coś cichego, delikatnego i spokojnego? A może ktoś…?
„Tu nie potrzebujemy kamer — wystarczy śmiech, trochę chaosu i świadomość, że jesteśmy razem.”
Bill Cyferka został wymazany wraz z umysłem Stanleya Pinesa, ale jeśli pamięć wróciła, to czy demon także..?
I tak minęły lata. Klasztor zapadł się w ruinę, wioska znikła, a wzgórze zarosło lasem. Nikt już nie pamiętał imion tamtych dwóch. Tylko róża wciąż kwitła.
,,Daleka przyszłość. W świecie, w którym ludzie nie szanują dolegliwości psychicznych pojawia się tajna organizacja Czarnych kruków…”

























