Przecież wiem, że za mną tęskniłaś, a Ty żyłaś zamknięta w mydlanej bańce, która pękła z chwilą, gdy zobaczyłaś, że się żenię.

Szkoda, że nie umiesz, albo nie chcesz tego zrozumieć. Brakuje mi Ciebie w moim życiu, ale wybrałeś inną drogę. Mówisz, że lepszą. Ale to nieprawda.
„Wszystko zaczęło się pewnej nocy, kiedy jak zwykle wymknąłem się z domu przez okno. Nie było to nic niezwykłego, ot tylko dziesięciolatek włóczący się po mieście około północy.”
Pamiętam smak soczystych owoców i zapach letniego powietrza. Uwielbiałem jeść z tobą słodkie gruszki i brzoskwinie. Szkoda, że zamieniłeś to wszystko na betonowe miasto.
To nie jest kolejna opowieść o obłąkanym człowieku. To historia o człowieku porzuconym przez wszystkich i wytykanym palcami, choć na to nie zasługiwał. Nie zasługiwał na okropieństwa tego świata.
Nasza przyjaźń jest jak przyjaźń wody z ogniem, anioła z diabłem, słońca z księżycem. Od zawsze byłyśmy nierozłączne, mam nadzieję, że jutro też tak będzie.
Trzeci rok. Trzeci rok cierpienia. Czas wreszcie zaznać szczęścia. Czy to będzie twoje szczęśliwe zakończenie?
Sny są tylko snami. Niektóre nawiązują do naszych marzeń, inne są wręcz nieprawdopodobne, a kolejne ukazują nasze lęki, jednak to nadal fikcyjny obraz tworzący się w naszej głowie.




















