Eliksir Wielosokowy to trudny do uwarzenia eliksir, dzięki któremu można zamienić się w daną osobę wręcz niewykrywalnie. Sprawdź, kto z czarodziejów podszyje się pod Ciebie właśnie przy jego pomocy!

Odpowiedz na kilka prostych pytań i przekonaj się, którą z tych silnych filmowych bohaterek przypominasz! Bliżej Ci do Katniss Everdeen czy może do Hermiony Granger?
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
Od tygodnia jestem w domu. Codziennie chodzę na spotkania do Cristyn Williams, końca terapii nie widać. Ale za każdym razem mówię.
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
— Po prostu wiem, że jestem ci winna powiedzenia prawdy. Całej prawdy. Tego co było przed i po. I tego co się stało… Nie wiem tylko czy chcesz to wiedzieć.
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
Marzysz o życiu niczym z fanfiction? Odpowiedz na kilka pytań i poznaj swoją historię!
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
W murach zamku Hogwart, z barwną wyobraźnią i bystrą iskrą w oku, przysłoniętym pasmem lazurowej grzywki, szuka i odkrywa. Podświadomie zaczyna tworzyć i sam staje się dziełem ,,sztuki adolescencji”.
—Jak widzisz jak umiera bliska ci osoba, a potem słyszysz, że to samo spotka wszystkich, których kiedyś pokochasz, boisz się i starasz się odepchnąć tych, na których ci zależy, aby ich nie narażać.
—Potrafię tylko odpychać i ranić ludzi! Myślisz, że tego nie wiem?! Uwierz mi, wiem o tym! I jest mi bardzo przykro, że zrobiłem to tobie!
— On mnie nie okłamywał przez cały czas naszej znajomości. Okłamał mnie tylko raz, mówiąc, że to wszystko było zakładem. Chciał, abym go znienawidziła.
Nie robię nic dramatycznego, nie krzyczę, nie wpadam w histerię, ani nie zaczynam płakać. Po prostu przestaję oddychać.
— Syriusz jest dobrym człowiekiem, ale robi mnóstwo pochopnych rzeczy. I próbuje odepchnąć tych, na których zależy mu najbardziej. Nie oceniaj go zbyt pochopnie, gdy to samo spróbuje zrobić z tobą.
— Wątpię, myślę, że Voldemort nie zaatakuje zamku. Nie otworzy bezpośredniej wojny z Dumbledorem.
Na ciemnym niebie, usianym bladymi gwiazdami unosi się szmaragdowa czaszka, spomiędzy jej warg wysuwa się wąż i wije, jakby mówił, zwiastując nieszczęście.
Syriusz jest jedyną z nielicznych rzeczy w moim życiu- jedyną osobą- która sprawia, że nie czuję się kompletnie zniszczona. I wcale nie chcę się tym uczuciem dzielić.
Jestem przyzwyczajona do jego protekcjonalnego tonu, sarkastycznych odzywek i sztucznej pozy kobieciarza, bo to stawia nas na tym samym poziomie. Sprawia, że oboje nie jesteśmy prawdziwi.
Katerin, mugolaczka wychowująca się w domu dziecka, przez przypadek dowiaduje się o świecie czarodziei za sprawą dwóch żartownisiów. Co zrobią, gdy tajemnica magicznego świata wisi na włosku?!
I wtedy dochodzi do mnie, że nie jesteśmy jedynymi osobami na korytarzu, a co gorsza rozpoznaję głos Regulusa Blacka i Lucjusza Malfoy’a.
Gdy w końcu wróciłam do Beauxbatons nie miałam już nikogo z kim mogłabym porozmawiać na przerwie, nikogo z kim mogłabym robić żarty i się śmiać, czy chodzić wieczorami do biblioteki.
—Lubię cię. Właśnie dlatego nie chcę zostawać z tobą sam na sam. Nie ufam sobie, gdy jesteśmy sami, bo za każdym razem mam ochotę powiedzieć wtedy prawdę, na którą nie mogę sobie pozwolić.
Ale śmiejemy się i w tej jednej chwili wzrok ludzi wcale nie wydaje mi się taki straszny.
Syriusz nie jest głupi, jakby zrzucić z niego opinię kobieciarza i leniwca, który w życiu nie dotknął książki z własnej woli, i pozbawić się wszelkich stereotypów, można to dostrzec.
Tęsknota to najlepsza motywacja do walki. Podejmiemy ją, zwyciężymy, a wtedy skończy się wojna, a zaczniemy my.
Od początku wiedzieliśmy, że tak to się skończy. Te dwa słowa – ognista i miłość – pasują do siebie nie bez powodu.















