
Choinek jest bardzo wiele, i żadna choinka nie jest taka sama! Wskażesz mi dzisiaj swój choinkowy ideał, a ja powiem Ci kim jesteś, a raczej jak wyobrażam sobie Twoją wspaniałą osobę! Zapraszam!
„Nic nie jest łatwe, gdy wychowałeś się w Rzymie, a byłeś dzieckiem greckiego boga. Trudno odnaleźć się w świecie, którego od najmłodszych lat miałeś nienawidzić. Ja jednak zawsze byłam inna.”
„— Nie raz jeszcze zwątpisz na tej drodze, nie raz przelejesz łzy, nie raz doświadczysz złości z powodu własnej bezsilności w niektórych sytuacjach, ale pamiętaj, że ja zawsze będę przy tobie…”
,,Kiedyś nieobdażony, słaby, bezużyteczny chłopak, który marzył by zostać bohaterem… Teraz potężny, niebezpieczny morderca z potężnym darem, który marzy o zemście na tych, co zniszyczyli mu życie”
Dziewczyna wierząca w mądrości matki, której nigdy nawet nie widziała i chłopcy szukający kłopotów w każdej możliwej sytuacji to chyba nie najlepsze połączenie.
,,Poczułam przeszywający ból w ręce i chyba straciłam przytomność. Pamiętam tylko że usłyszałam ryk ze strony stadionu. Oby to Gryfoni wygrali.”
„Zastanawiałeś się kiedyś, co jest po śmierci? Czy nie ma nic, ludzie po prostu przestają istnieć, czy jednak gdzieś trafiamy? A jeśli gdzieś trafiamy to gdzie? To jest odpowiedź na twoje pytanie.”
Moc Alexandry z każdym dniem rośnie w końcu ukazując powoli również i konsekwencje jej nadużycia. Jednak że to nie jest jedyną rzecz jaką skrywa tajemnicza zdolność Alexandry Sadie Riddle.
─ Nie, Napoleon Bonaparte ─ parsknął wrogo. ─ nie wiem. Mogę się tylko domyślać. Dwa trupielce raczej nie zabiły się z nudy, a nikt nie przyszedłby tu aby sobie pozwiedzać sterownię?
❝— Nie zbliżaj się albo go zastrzelę. — Spojrzał na czerwonookiego. Katsuki z trudem go posłuchał i nie zbliżał się. — Nie jestem waszym wrogiem — powiedział. — Mam dla was pewną propozycję.❞
Twoja własna przygoda z niebanalnie złożonym bohaterem o nazwie Kirishima Ayato.
W świecie nic nigdy nie jest zero jedynkowe, zawsze jest coś pomiędzy. Tak samo między światem przyziemnym a krainami niebios – stoi magia. Inny wymiar, do którego portal otwiera się tylko w pełnie.
Słysząc jego idiotyczną wypowiedź dziewczyna od razu do niego podbiegła. Nie wiedziała wtedy jednak, że to co zaproponuje, by udowodnić swoją rację, całkowicie zmieni jej dotychczasowe życie.
❝Gwizdek sędziego oznaczał koniec czwartej kwarty, a co za tym idzie koniec meczu. Znów przegraliśmy. Znów zawiodłam. Do mnie należał ostatni rzut. Wygralibyśmy, ale jak zwykle nie trafiłam.❞
Los w końcu postanowił obrać swój właściwy tor. W moim życiu rozpoczął się zupełnie nowy rozdział, który mimo mojego sprzeciwu zapowiadał się bardzo obiecująco.
Słaba, ale silna… Mroczna, ale jasna jak słońce… Lojalna zdrajczyni… Uczciwa mistrzyni przekrętów… Przeklęta i błogosławiona… Córka Posejdona…
Póki Hogwart jest bezpieczny, chcę żyć pełnym życiem, cieszyć się każdą chwilą. Tobie radzę to samo – wyjaśniła pewnie siebie, a jej oczy błysnęły ostrzegawczo, aby nie kontynuować dalej tego tematu.













































Aniyua44