Szelest zarośli, ledwie wykrywalny, jakby zwierzę… nie, zwierzęta skradały się, by mnie podejść. Wywróciłam oczyma. Zaskoczenie wampira w takim miejscu graniczy z cudem.
Wszystko zaczęło się od nowa. Mam nowe życie, do którego nie dopuszczam żadnego rodzaju bólu. Nikt nie ma prawa mnie zranić. Niestety na mojej drodze ponownie pojawia się on…