Na szóstym roku w Hogwarcie Harry zaczyna inaczej patrzeć na niektóre rzeczy, w tym na pewnego tlenionego blondyna.

„— Nie jesteś zły. Stałeś się taki, bo inni tego od ciebie oczekiwali. W głębi duszy dalej jesteś aniołem…”
Joker i Harley Quinn to najbezpieczniejsi bandyci w Gotham. Napadają na sklepy, a zabijanie ludzi to dla nich chleb powszedni. Nie spodziewają się jednak, że ktoś już od dawna na nich poluje.
– Ustaliłem z Andrewem, że dobrym pomysłem była by collaboracja Twoja i Shawna – te słowa trafiają do mnie z lekkim opóźnieniem, jednak, gdy już zrozumiałam, co mówi do mnie mój menager, zamarłam.
— Tak bardzo bym chciał, aby to nie miało żadnego znaczenia, Jungkook […]
— Tak bardzo bym chciał, aby to nie miało żadnego znaczenia, Jungkook […]
— Tak bardzo bym chciał, aby to nie miało żadnego znaczenia, Jungkook […]
– Nie wchodź tu już nigdy jasne? Chyba że będę tego chciał. – Jasne. – odparłem ze smutkiem. Czy między nami zawsze będzie taka odległość?
„— Kiedy się przyznasz, że ci się podobam? — zakpił, opierając się o białą ścianę pokoju, gdy ochroniarz starannie zapinał jeden z guzików swojej czarnej marynarki…”
Kiedy odbiera się komuś najcenniejsze co posiada, nie zostaje w nim nic prócz chęci zemsty, jednak nie każdy się na nią zdobędzie. Kiedy odbiera się przestępcy coś co kocha, zemsta jest nieunikniona.
„— Kiedy się przyznasz, że ci się podobam? — zakpił, opierając się o białą ścianę pokoju, gdy ochroniarz starannie zapinał jeden z guzików swojej czarnej marynarki…”
„— Skoro chcemy ich mieć tylko dla siebie, musimy pokazać to nie tylko im, ale również całemu światu. Niech wszyscy przekonają się, który ship jest prawdą, a który wymysłem Big Hit. Wojna rozpoczęta”
„— Kiedy się przyznasz, że ci się podobam? — zakpił, opierając się o białą ścianę pokoju, gdy ochroniarz starannie zapinał jeden z guzików swojej czarnej marynarki…”
Rozkochać osobę, którą porwałeś i chciałeś sprzedać jakiemuś gościu dla kaprysu swojego brata.
Rozkochać osobę, którą porwałeś i chciałeś sprzedać jakiemuś gościu dla kaprysu swojego brata.
Jeden gra w siatkówkę, drugi w kosza. Jeden ma idealne oceny, a drugi ledwo nadąża na profilu, który wybrał. Różnią się nawet wzrostem, dlatego czy głupi projekt wydobędzie to, co ich łączy?
„— Kiedy się przyznasz, że ci się podobam? — zakpił, opierając się o białą ścianę pokoju, gdy ochroniarz starannie zapinał jeden z guzików swojej czarnej marynarki…”
— Tak bardzo bym chciał, aby to nie miało żadnego znaczenia, Jungkook […]





































