,,Idealne umysły na co dzień omija się tak, jak roboty drogowe – a to wszystko na skutek ludzkiej ślepoty, wewnętrznej ślepoty.”

A co, gdyby herosi mieli Messengera? Jak mogłyby wyglądać ich obrady, jeszcze gdyby dodać tam mnie? Z TEGO NIE MOŻE WYJŚĆ NIC DOBREGO, WIĘC PRZYJEŻDŻAJ! JAK SOBOTA TO DO LIDLA
Paradokumenty są najmądrzejsze, prawda? Jak nie, jak tak! Ale to nie aktorzy, nie… Zapraszam do zapoznania się z rozpiską nowej serii, która będzie cudownym, inteligentnym… pisanym paradokumentem!
,,Na Hadesa i do jasnego Zeusa. Na koniec Tartaru i jeszcze dalej. Co gość w dom, bogowie w dom… Słodki Styksie! Jak Ares może bić mnie swoją włócznią…”
,,Bo oto ja, Nemezis, tak nienawidzona przez większość, a tak potrzebna. Każdy z nas pragnie poczuć prawdziwy smak zemsty na wrogu… Jestem patronką tego uczucia, a jednak samej mnie nienawidzą.”
,,(…) niektórym brakuje tego światła, nadziei, która wypełnia cały organizm. Pomoc to jedyne, co należy im wtedy nieść, jednak niektórzy widzą, a nie potrafią…”
,,Czy ona nie czuje, jak wspaniale i odżywczo pachnie ten liść? Nie, nie czuje. Cóż, w takim razie nigdy mnie nie zrozumie…”
,,Istnieję! – wołam w pustkę, (…). Spodziewam się usłyszeć ciszę, jednak odpowiadają mi szepty, początkowo zlane w jeden niezrozumiały głos. To tak brzmi cisza…”
Sięgnęłam po kubek herbaty i dmuchnęłam w zawartość, wzbijając deszcz malutkich, herbacianych rozbryzgów. Poleciały na podłogę, układając się w zawiły kształt.
Nie chciałam zakłócać tego upiornego, jednocześnie jednak tak przyjemnego dla uszu spokoju przerywanego świergotem ptaków albo szumem liści w koronach drzew, więc zawróciłam (…).

























Happyness