-Już nigdy więcej się z tobą nie spotkam, potrafisz tylko kłamać! Przy tobie nie jestem sobą! Odejdź, albo ja to zrobię!- Wtedy złączyłem nasze usta, ale przysięgam, że tylko po to by już przestała…
Co by bylo jakby Voldemort nie zabil Potter’ow a Harry nie byl by wybrancem. A naprzyklad niewinna dziewczynka ktora wychowywana jest przez adopcyjnych rodzicow.
Poznałem ją rok temu. Nie wiedziałem, że zmieni moje życie tak bardzo… Miałem okropny charakter gównianego buntownika, ale ona sprawiła, że stałem się cholernie wrażliwym nastolatkiem…
Z moich oczu zaczęły wypływać łzy bólu a z gardła wydobył się najgłośniejszy do tej pory krzyk. Miałam wrażenie ze zaraz wybuchnę. Ból. Niech mnie w końcu zabije. Mam już dość.
Podeszłam do stołka i na nim chwiejnym krokiem usiadłam.[tiara}-Nie jesteś najmądrzejsza, więc Renwenclaw odpada, Hufflepuff? Nie.Slytherin? Może, może…Gryffindor? Tak…nie jednak nie….