– Gdyby twój tata wiedział, co razem robimy, dawno zakułby mnie w swoje kajdanki.

Siedmiu lekarzy studentów podczas swojej praktyki stają się ofiarami strasznych wydarzeń.
Czyli opowieść o zakazanym romansie, trudach władzy i niebezpieczeństwach wojny.
Ona by tak chciała być tu ze mną, kręcić blanty, po czym liczyć bankroll, ona by tak chciała tańczyć ze mną, późną nocą, kiedy gwiazdy wzejdą.
Barb za równo pięć godzin ma przebyć zabieg przeszczepu płuc. Jej organizm może nie wytrzymać narkozy, więc przeżywa swój potencjalny ostatni dzień. Swój najlepszy dzień w życiu.
– Nie sądzisz, że to ja powonieniem zadawać pytania? Tym bardziej, że cię dziewczyno uratowałem przed apokalipsą – kucnął przy Tobie. Jego słowa wywarły na Tobie spore wrażenie.
Ona zawsze była inna, lecz jej wyjątkowość dostrzegłem zbyt późno by móc jej pomóc.
Nigdy nie sądziłam, że szkoła może być dla kogoś cierpieniem. Nigdy. Póki nie poznałam osoby, którą gnębiłam.
Wypadek samochodowy, śmierć matki, śpiączka… – to wszystko przeżyła pewna rudowłosa dziewczyna, która wybudza się z długiego snu po 16 latach i dowiaduję się, że będzie szkolona na mordercę.
– Po prostu , daj mi spokój – mówię wyraźnie zrezygnowana. Niech już ten idiota da mi święty spokój. – Nie mogę – I wpił się w moje usta, a mi się to… podobało?





















