Chęć udowodnienia rodzinie, że jest godna nazwiska Black zaczyna powoli dziewczynę przerastać. Zmienia się, ale czy aby na pewno na lepsze?

Asteria miewa wizje przedstawiające – według normalnych ludzi, nieistniejący świat. Gdy próbuje dowiedzieć się, co się z nią dzieje, w okolicy pojawiają się dziwne istoty.
„Dla nich poświęcenie jest wszystkim, a wszystko jest poświęceniem. Wszak nie bez powodu Hogwart nazywany jest dworcem zagubionych dusz.”
Na czworakach czekała aż jej oddech się uspokoi. Cała się trzęsła i zauważyła, że kolana krwawiły jej obficie. Oblizała je i obwiązała skarpetką. Podczołgała się na skraj dachu i spojrzała w dół.
,,Dym wypełniał dom, a pojedyncze płomienie wdzierały się do pokoju. Potem krzyki, nie wiem czy z bólu czy z czegoś innego. Pojedyncze słowa sklejały się logiczną całość.”
Cała ta zgraja, chociaż się różniła, była praktycznie taka sama. [Powiązane z „Lost Hope”]
Your eyes, they shine so bright, I wanna save that light. I can’t escape this now, unless you show me how.
Poznanie cię było nieuniknione. Rozmowa była przypadkiem. Zaprzyjaźnienie się z tobą było wyborem. Jednak zakochanie się w tobie.. było poza moją kontrolą.



















Hogwarts_Wirtual