Spojrzałam na wyschniętą różę którą trzymałam w ręce. Szepnęłam kilka słów a kwiat rozkwitł i zmienił kolor na czerwony. Na kolor krwi i wina, kolor letnich zachodów słońca…
Co jeżeli jedna osoba może zmienić bieg historii, który tak dobrze wszyscy znamy? Co jeśli ta właśnie osoba potrafi sprawić, aby niektóre osoby ukazały swoją drugą praktycznie nikomu nie znaną twarz?