Nam strzelać nie kazano. – Wstąpiłem na działo I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało. Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi, Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi; I widziałem ich wodza:
-Nowa piosenka czeka aż ktoś ją nagra. Sama nie wejdzie do tego pudła, nie zaśpiewa i nie wyda się na cały świat, więc czy mogłabyś się ruszyć? -Ale ja to robię wbrew sobie, chcę rapować! -Ty?To żart?