Orkowie zrównali z ziemią całą wioskę. Od tego czasu moim celem stało się chronienie niewinnych istot przed tymi potworami. Jednak pewnego wieczoru do mojego domu zawitały te bestię wraz z Sarumanem.
-Szalej!-krzyknęłam w stronę bruneta. -Bez ciebie nigdy!- odkrzyknął. -Nigdy cię nie zostawię.-powiedziałam spokojnie. -Ja też-powiedział i zamkął mnie w szczelnym uścisku.
Lis w rodzie. Jedyna córka Oriona i Walburgi Black’ów. Obdarzona wielkimi mocami, a mimo to nie czuje się „wielka”. Jedyne na co mnie stać to ranienie. Dlaczego? Bo się zakochałam. Pokochałam wilka…