
„— Plamisty Pazurze, dlaczego mnie wyganiasz? — Ponieważ to nasz teren, a nie jakiegoś wstrętnego, paskudnego samotnika! […] — Hej, młody! — […] — Jestem Świetlista Pręga, a ty? — Sz-Szaruś…”
„— […] W pełni księżyca, gdy na niebie widnieje Srebrna Skóra, na Gwiezdnej Rzece odbijają się gwiazdy, a wśród nich nasi przodkowie. […] Jej oczy stały się fioletowe, a skrzydła bardziej widoczne.”
„— Witajcie! — miauknął schylając się do nich. — Promienna Gwiazdo — mruknęła jedna z karmicielek, biała w czarne plamy — spójrz na nie, one…”
Wpadając w głębię. Trzymaj się z daleka, żebym mógł znaleźć… Jakiś wewnętrzny spokój. Widzę horyzont. Ja nie wiem, co będzie w przyszłości. Kiedy ja… Dryfuję w ciemności bez światła. W nieznane.
Zamień moje Łzy w płonące płomienie. Zamień moje lęki w złote promienie. Wrzuć mnie do rzeki. Jestem zmiennokształtnym.
„–Mam dość siedzenia w tym jednym miejscu. Nie chcę cały czas jeść tego… Chcę chociaż raz pójść tam… Spróbować myszy… Albo zrobić chociaż jeden krok w lesie i poczuć te leśne zapachy!”
„–Krwawisz.–Miauknęła Brzozowy Kwiat wyciągając ze swojego ogona nagietek i przyciskając go do rany.–Rana jest dosyć płytka, jak na koty Klanu Ognia. Pójdę po nasiona maku, złagodzą ból.”
„— To tylko mała, bezbronna kotka, która nie ma pojęcia, jak się walczy! — syknął rudy kocur. — Najlepiej od razu ją zabijmy!”
Pewna dziewczynka ma swojego brata, który zawsze miał problemy psychiczne. Po dołączeniu do szkoły wydawał się normalny, jednak zaczął robić dziwne rzeczy.












































udko