Orkowie zrównali z ziemią całą wioskę. Od tego czasu moim celem stało się chronienie niewinnych istot przed tymi potworami. Jednak pewnego wieczoru do mojego domu zawitały te bestię wraz z Sarumanem.
-Szalej!-krzyknęłam w stronę bruneta. -Bez ciebie nigdy!- odkrzyknął. -Nigdy cię nie zostawię.-powiedziałam spokojnie. -Ja też-powiedział i zamkął mnie w szczelnym uścisku.