—Chcę, żebyś kupił mi czekoladowego shake’a. Jestem strasznie głodna i totalnie spłukana, a ty wyglądasz na bogatego — powiedziala, nadal nie spuszczając swojego przenikliwego wzroku z mojej sylwetki.

„…Wszystko przez jej anielski uśmiech, szare oczy i brązowe, delikatne loki unoszone przez jesienny wiatr.”
Gdzieś tam czai się zło, które w tych czasach zbiera swoje największe żniwo i które już wkrótce ma zostać pokonane.
Nie przejmująca się niczym, Penelope – pilna uczennica, zakochana w swoim przyjacielu… Justin – badboy.



















