On stał za jego własną zgubą. Stworzył dzieło, które było początkiem jego kariery, oraz początkiem jego powolnego i bolesnego końca. Bo pomoc ukochanym, nie powinna być tak bezlitosna, prwada?
On stał za jego własną zgubą. Stworzył dzieło, które było początkiem jego kariery, oraz początkiem jego powolnego i bolesnego końca. Bo pomoc ukochanym, nie powinna być tak bezlitosna, prwada?
„Wcześniej nie miałem pewności czym jest, i nie dotykałem jej myśląc, że to kwas. Teraz nabrałem pewności, że dopóki jej nie wypiję, nie wykończy mnie, nie fizycznie. Była zwykłym atramentem(…)”
Owszem, miałem wybór. I go dokonałem. Ale czy moja decyzja była dobra…? Nie wiem…
Jesteś jednym z naukowców tajemniczego laboratorium. Tego jednego dnia nic nie idzie po Twej myśli. Czy uda Ci się opanować sytuację, a przede wszystkim… przeżyć?
„— Jesteś przeklęta, Siedem. A dla przeklętych nie mamy tu miejsca…”