— Sunbaeniiim! Pytam, jaki kolor lubisz. — P-pingwiny — wyjąkał z zaskoczeniem. — …Rozumiem, czarny i biały.|Czyli o dealu Namjoona i Heeyoung, w którym Yoongi przypadkiem utkwił gdzieś pomiędzy.
— Sunbaeniiim! Pytam, jaki kolor lubisz. — P-pingwiny — wyjąkał z zaskoczeniem. — …Rozumiem, czarny i biały.|Czyli o dealu Namjoona i Heeyoung, w którym Yoongi przypadkiem utkwił gdzieś pomiędzy.
Pachniała… Pachniała jak ta kawa, którą piłam codziennie rano. Jak poranna kawa.
Taehyung nie chciał żeby ktoś widział go w tym stanie. Wolał być niewidzialny i nieśmiały, tak żeby nie zwracać uwagi na swoje problemy.