Aniela całkowicie wraca do zdrowia, nie chce jednak opuszczać Zalesia. Gdy obserwuje na co dzień Cecylię, budzi się w niej pragnienie, by również umieć to co ona i samej kierować swym życiem.
– Widzisz właśnie o tym mówiłam. – Ginny machnęła ręką. – Już raz dziś rzygała i wygląda jak trup. – Bardzo ci dziękuję Gin. – uśmiechnęła się krzywo. – To najmilsze, co usłyszałam od tygodni.