
”Nie mógłby spojrzeć jeszcze raz w te piękne, zielone oczy, które tego wieczoru były przepełnione bólem, a to wszystko z winy zwykłego chłopca, który w oczach tej dziewczyny stawał się niezwykły…”
,,Poczułam przeszywający ból w ręce i chyba straciłam przytomność. Pamiętam tylko że usłyszałam ryk ze strony stadionu. Oby to Gryfoni wygrali.”
Ona pragnęła jak najszybciej opuścić Hogwart, on wręcz przeciwnie. Żadne z nich nigdy by nie zgadło, że połączy ich coś więcej niż pewne październikowe przyjęcie.
Wejdź i przekonaj się, któremu chłopakowi za czasów Harry’ego Pottera przypadnie spędzić z Tobą siedem minut.
Siedzisz w pociągu i czytasz książkę. Ktoś puka w drzwi twojego przedziału. Był to wysoki, rudy chłopak…



















