To już trzecia część, bardzo się cieszę! Mam nadzieję, że zainteresuje Was równie mocno jak poprzednie :D

Jak widzicie, oto jest kolejna edycja tej serii! Cieszę się bardzo, że pierwsza się wam tak spodobała, thx
Oto przedstawienie postaci do nowego opowiadania, mam nadzieję, że się wam spodoba! Jak macie jakieś pytania, walcie śmiało ;)
Nigdy nie rozpoczęliby tej współpracy, gdyby nie ta misja. Ale umówmy się – każdy zimny typ potrzebuje w swoim życiu tej jednej odklejonej osoby, która zrzuciła go dwa razy z klifu.
Orla Łapa stał dumnie przed przywódcą. To ten dzień, dzień, kiedy stanie się wojownikiem. Od kociaka czekał na ten moment.
-Och, musisz już iść..? Dwa koty siedziały na płocie, który stał między lasem a siedliskiem Dwunożnych.
Co? Nie.. Nie. Oni wszyscy tu są, przecież ich widzę. Oni ŻYJĄ! Muszą żyć! Uratowałam ich! Dzięki mnie ŻYJĄ!! … T-tak..?
Na taką pełną liczbę chciałam zrobić coś fajnego! (SPOILER: Nie wiem, czy jest rzeczywiście fajne XD)
Lia siedziała na krześle bez większego entuzjazmu. Zazwyczaj kipiała energią, ale teraz.. Chyba po prostu nie lubiła lekarzy..? Ale nie, to nie to.. To miejsce.. Było jakieś dziwne.
Nic nie widziałam. Byłam oślepiona.
































Liwson4ever