aśmiałam się, naprawdę był dziwny i to było ciekawe i takie pociągające.

Sofie to zwykła dziewczyna, której nie wiodło się dobrze w życiu. Do czasu, gdy odkrywa rodzinną tajemnicę. Poznaje trzech intrygujących chłopaków – Bieber, Mendes i Malik – cholera są nieźli.
– Czy panna Khloe Rischard zgodzi się zatańczyć? – pyta, wędrując wzrokiem na moją twarz.
Rodzice Tarryn rozwiedli się. Dziewczyna chcąc połączyć ich znów razem zmieniła się na grosze. Na swojej drodze spotyka jednak kogoś, kto potrafi wprowadzić ją znów na dobrą drogę.
Nie daj się nabrać. Pod tym szelmowskim uśmiechem i uroczą twarzyczką, kryje się chłopak, którego nie chciałabym zobaczyć po raz drugi. – po tych słowach weszła na piętro. Ostatnie co usłyszałam to t
Niby opowieść o życiu, o dorastaniu, o przeszłości, której nikt nie chce wspominać. Ana to zwykła, nieśmiała dziewczyna, dopiero, gdy pojawia się Luke jej życie nie jest już takie jak wcześniej.
Tajemniczy, odizolowany od ludzi i zamknięty w swojej „bańce”. Tak opisałabym Jasona Bruka. Przystojny i gburowaty nastolatek, nie odzywający się. Wpatrzony w korytarz, ale zawsze w końcu na mnie.



















