Lubię ich obojga i nie wiem czy pogodzić Jane z Łapą czy raczej przybliżyć ją do Luniaczka. Pomyślałam że skoro nie mogę się zdecydować wybór pozostawiam wam ;)
A co, gdybyś nie mogła zaufać samej sobie? Budzisz się i nic nie pamiętając, oglądasz ze zgrozą dzieło swojego ciała. Co wtedy? Tak ma właśnie Casye Roob. Uwaga! Nie dla czytelników o słabych nerwach!