„Chmura ognia stanęła przede mną, poznałam owe zamieszanie to był Fawkes! Feniks Dumbledore’a.. Pokłonił mi się, omiatając cały stół swoim cudownym ogonem i wręczył mi list, który trzymał w dziobie.”
Nagle przez zamarzniętą szybę naszego przedziału zobaczyliśmy czarną postać. Było tak cicho, że doskonale słyszałam bicie serca i oddech na karku prawie każdego z przedziału.
Nastoletnia Alix uwalnia ostatniego smoka z wsypy. Jej tajemniczy wspólnik przybiera postać młodego chłopaka. Nic o nim nie wie oprócz jednego. Dziwnego przyjaciela Felixsa.