Wraz z grupą przyjaciół mieliście spędzić sobotę na wycieczce, niespodziewanie jednak Wasze plany zostały przerwane, a Wy utknęliście w kompletnie nowym miejscu w bardzo podejrzanym domu.

❝Kochała tańczyć, od kiedy tylko pamiętała. […] Jednak taniec w określonych zasadach nie był stworzony dla niej. Wolała tańczyć sama, improwizując, bez muzyki, nieskrępowana niczym. […] Jesień.❞
Podczas kiedy w pokoju wszystko zaczyna Ci ginąć odkrywasz, że Twój dom nie jest tak bezpiecznym miejscem jakby Ci się wydawało.
Hermiona! Jesteśmy w cyrku, nie sądzisz, że takie ponure myśli, są tutaj od razu magicznie usuwane? Nie ma takiego zaklęcia. – odpowiedziała, smętnie wystukując palcami melodię „You are my Sunshine”.
Trener i uczestniczka programu, czy to może się udać? Los przygotował im już scenariusz, ale czy oni się z nim zgodzą? Tego nie wiadomo.
– Oh, dobrze wiesz, jak jest… Od kiedy odeszłaś, wiele się tutaj zmieniło. Są… – zawahał się. – Jakby to powiedzieć? – mruknął do siebie pod nosem. – Nowe zasady. Są ci lepsi i ci gorsi.















