– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.

– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
Alice Carther nigdy nie sądziła, że spotka kogoś sławnego, a co dopiero, że on zmieni jej życie.
Alice Carther nigdy nie sądziła, że spotka kogoś sławnego, a co dopiero, że on zmieni jej życie.
Pustka. Brak miłości. Brak jakiegokolwiek poczucia, że jestem tu potrzebna. Czy to zmieni się, gdy do mojego życia wkroczy snowboardzista, który za wszelką cenę będzie chciał uratować moje marzenia?
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
Gdybym był twoim chłopakiem, nigdy bym Cię nie opuścił. Trzymałbym Cię w moich ramionach, dziewczyno. Nigdy nie byłabyś samotna. Mogę być gentlemanem, kimkolwiek chcesz.
Alice Carther nigdy nie sądziła, że spotka kogoś sławnego, a co dopiero, że on zmieni jej życie.
Czuję jakbym błądziła. Czy to deja vu, czy to znowu się dzieje? Ciekawe jak nasza historia potoczy się tym razem…
’Panowała kompletna cisza, jedynie liście na drzewach muskane wiatrem delikatnie szumiały. Taka cisza w innym przypadku mogłaby być lekko przerażająca, ale nie, gdy byłam z nim. ’
I gave you my all, I showed the proof of your lies, and you weren’t worth it, you don’t deserve me
Jeśli jesteś ciekawa jak wygląda Twoja historia z Louisem, zapraszam!
Czuję jakbym błądziła. Czy to deja vu, czy to znowu się dzieje? Ciekawe jak nasza historia potoczy się tym razem…
On wiedział o niej wszystko… Ona nie znała go… Siostra jego najlepszego kolegi… Kolega jej brata… Niebezpieczna miłość… On chciał… Ona chciała… Chciał jej… Była jego… Był jej…
Pustka. Brak miłości. Brak jakiegokolwiek poczucia, że jestem tu potrzebna. Czy to zmieni się, gdy do mojego życia wkroczy snowboardzista, który za wszelką cenę będzie chciał uratować moje marzenia?
Naprawdę byłam szczęśliwa idąc do szkoły, taty nie było i wieczorem i rano. Noah okazał się dobry, a Eddie.. stwierdziłam, że jeżeli tak się zachowuje to nie zasługuje na przyjaźń ze mną.









































