Obudziły mnie promienie słońca, wpadające przez okno do pokoju. Usiadłam na łóżku i przetarłam oczy ręką, rozglądnęłam się i nigdzie nie widziałam kłamcy.
My, ludzie jesteśmy jak upadłe anioły. Czasem upadamy i wzbić się w górę potem jest trudno. Ale ja … Jestem inna. Odkąd jestem na świecie jednocześnie upadłam właśnie na dno… I dalej w nim jestem