
Przez lata nakłaniana do zmiany, zmuszana do czynów, których nie chciała popełniać w końcu ulega, poddając się woli rodziny…
Madeleine Lacroix to uczennica akademii Beauxbatons. Została wybrana do reprezentowania szkoły w turnieju trójmagicznym. Jej celem było nie zawieść bliskich, ale czy będzie to jej priorytetem?
„- Draco – rzekł Czarny Pan, gdy platynowłosy miał już odejść. Wyprostował się na swoim tronie, obok niego zasyczała Nagini. – Nie zawiedź mnie – uniósł dumnie brodę, chłopak przytaknął. Bez oporów.”
Barwa jego oczu przywodziła na myśl jeden z tych wonnych eliksirów, które pierwszoroczniakom kazał ważyć Slughorn. Julie wiedziała, że w tęczówkach tego chłopaka mogłaby zatracić się na zawsze.
Odkorowała małą buteleczkę i wypiła jej zawartość. Teraz już nie było odwrotu. Wtuliła się w ciało blondyna również trzymając list. Uśmiechnęła się i w tym momencie zmarła.
Mroczny las, zasadzka śmierciożerców… Ty i Draco jesteście zdani tylko na siebie. Czy wyjdziecie z tego cało?

















