– Za to ty musisz mieć jej sporo, skoro się buntujesz. Ale powiem ci, że przy mnie twoja odwaga jest nic nie warta. Lepiej, żebyś miała mózg i już siedziała cicho.

Mam tajemnicę. Czy potrafisz jej dotrzymać? Przysięgnij, że zabierzesz ją aż do grobu. Wrogów dookoła masz więcej, niż myślisz. Wkrótce ktoś rozpocznie niebezpieczną grę.
W posiadłości Nidrooke, pojawił się pewien szkodnik. A dokładnie „nażeczona” hrabi. Jak Aria upora się z kapryśną, przebiegła złośnicą?
– Co ty kurde znowu robisz? – usłyszałaś znajomy, wkurzony głos, a gdy tylko spojrzałaś na jego właściciela Twoje obawy się potwierdziły.
– Znajdę cię – jego spokojny ton, wydawał się być bardzo kuszący, jednak znałam go zbyt dobrze i wiedziałam co może mi zrobić…
– Znajdę cię – jego spokojny ton, wydawał się być bardzo kuszący, jednak znałam go zbyt dobrze i wiedziałam co może mi zrobić…
-Ty to wszystko…sam? -We własnej osobie-ukłonił się, na co ja się zaśmiałam. -Jesteś najlepszy!-zarzuciłam mu dłonie na szyję, po czym namiętnie go pocałowałam.
– Co ty kurde robisz? – usłyszałaś czyjś zły głos. Spojrzałaś na tą osobę, był to chłopak, który razem z Tobą wylądował na ziemi.
I gave you my all, I showed the proof of your lies, and you weren’t worth it, you don’t deserve me
„To love is nothing. To be loved is something. But to love and be loved, that’s everything” ~ T. Tolis.








































