
W osiemnaste urodziny każdy budzi się z tatuażem, który przedstawia pierwsze inicjały swojej drugiej połówki. Dlaczego Leanna ich pożałowała?
Pierwsze dni w nowej szkole zawsze bywają trudne, ale przecież to magiczna szkoła, nie może być, aż tak źle… prawda?
W mieście chodzą pogłoski, że hrabia Nidrooke – młody mężczyzna zamieszkujący posiadłość sam ze służbą w lesie nie opodal miasta co rok pozbywa się swojej głównej pokojówki w drastyczny sposób…
Nieważne jak bardzo próbowałaby ukrywać swoje emocje, nie była w stanie zrobić tego w tym momencie. Natomiast Natalia była dziwnie spokojna, jakby nie przejęta całą sytuacją.
Tego ranka zmiany były wręcz wyczuwalne w powietrzu. Gęsta atmosfera, jaka panowała w pokoju przez kilka ostatnich dni jakby zniknęła.
Przeprawa przez Mroczną Puszczę, spotkanie z Leśnymi Elfami…Dlaczego wszystko musi być takie skomplikowane?
Życie, jako agent DEA nigdy nie było łatwym kawałkiem chleba. Ale odkąd w to wszystko wplątała się jeszcze Tarcza… Wszystko stało się tysiąc razy bardziej skomplikowane.
Opowiadanie o niezwykłej dziewczyny, która pracuje w TARCZY i zaprzyjaźnia się z Kapitanem Ameryką…
Moje życie było do dupy. Umarłam. A teraz znowu żyję. Ale nie trafiłam na Ziemię, tylko do Piekła.
Wciąż mam wątpliwości czy postąpiłam słusznie. Czy to była właściwa decyzja, pozwalając mu odejść? Moje serce krwawi.
Zostałam wysłana do Beacon Hills, z ważnym zadaniem. Zadaniem, które dotyczy pewnego alfy o imieniu Scott, oraz jego bardzo wyjątkowej watahy…
Co stanie się z Thomas’em? Czy istnieje szansa na wyjście z labiryntu i powrót do normalnego życia?
„Strach i przerażenie, to zupełnie nie to samo. Strach popędza, zmusza do działania i tworzenia. Natomiast przerażenie paraliżuje ciało, blokuje myśli i pozbawia ludzi człowieczeństwa”
Piąty rok w Hogwarcie bywa trudny. Nauka, SUMy do napisania, pierwsze zauroczenia i złamane serca. Ale kto by się spodziewał, że w ciągu jednego roku tak wiele może się zmienić? No… ja napewno nie.
– Głupi psycholog, głupi rówieśnicy, głupi ludzie, głupie życie – mówiłam cicho, co jakiś czas śmiejąc się ze wszystkiego. Te głupie słowa „rozumiem”, albo „znam twój ból”.
Zostałam wysłana do Beacon Hills, z ważnym zadaniem. Zadaniem, które dotyczy pewnego alfy o imieniu Scott, oraz jego bardzo wyjątkowej watahy…










































