
Chciałbym, by kiedy mówię, że traktuję cię tak jak inne, było to prawdą. Nawet nie jesteś u mnie na pierwszym miejscu – bo nie ma innych miejsc, jest tylko twoje. Musisz ponieść konsekwencje.
Zmyłem stary lakier, a ty zaczęłaś głośniej płakać. Zupełnie, jakbyś wyła z bólu. A przecież nie robiłem nic złego. To wszystko z miłości.
Uwielbiałaś patrzeć przez okno, a ja uwielbiałem patrzeć na ciebie. Zawsze tak blisko.








