Some do drugs, others go for a run, but at the end, we’re all just searching for that tiny space, perhaps a hole, that gives us shelter from the terrible reality of the world.

Ja jestem mordercą, socjopatą, artystą. Świat to moje płótno, a ludzie to niekończąca się czerwona farba.
Po wydarzeniach ostatnich dni, wszystko zaczyna mi się mieszać. Kogo jeszcze spotkam na swojej drodze, a przede wszystkim…czy moje dotychczasowe życie jest bezpieczne?








