Opowieść o stracie, bólu i rozmowach prowadzonych w ciszy nocy. O tęsknocie, która nie znika, i słowach kierowanych do księżyca, gdy brakuje osoby, która była całym światem.

Cicha tęsknota, która osiada w myślach jak echo czyjejś nieuchwytnej obecności. Uczucie delikatne, a jednocześnie uparcie trwające — jakby serce pamiętało więcej, niż potrafią słowa.
Cisza wypełnia przestrzeń niewypowiedzianymi myślami. Przytłacza, odbija emocje i zmusza do spojrzenia w siebie. W niej można się zgubić, a jednocześnie odnaleźć.





