Voldemort poszukuje pewnej broni. Broni, która miałaby nieograniczone moce – wyjaśnił niemrawo, wwiercając się wzrokiem w swoje buty, pobrudzone już ziemią – Dopóki jej nie znajdzie, nie zaatakuje…

— Nigdy nie byłaś wystarczająco dobra — wyszeptał, rzucając mi nieme wyzwanie. — Za to Ty zawsze byłeś cholernym dupkiem — odparłam i wspięłam się na palce, by ostatni raz go pocałować.
Draco Malfoy nie miał serca — tak przynajmniej mówili. Pojęcie miłości było mu jednak o wiele bliższe, niż może się wydawać, a to za sprawą dziewczyny z wieży — April Froster.












