— Jej ręce owijały się wokół mojego ciała szarpiąc je na wszystkie strony. Wiedziałam, że chciała mnie rozerwać na pół. Chciała mnie zniszczyć i wychodziło jej to bezbłędnie —

– Chodzi o to, że masz ją w sobie rozkochać, pochodzić z tydzień i zostawić. Taka regułka Huncwotów. Zdobądź, zalicz, zostaw – Dokończył obojętnie zerkając na nieśmiałą dziewczynę w rogu pokoju.
Geniusz to za mało powiedziane. Artystka, jedyna w swoim rodzaju, jeżeli chodzi o kunszt. Przed wami jej wysokość, Królowa Żartów!










